🟣 Gołąbek zielonawofioletowy
Russula cyanoxantha
jadalny
Gołąbek zielonawofioletowy to prawdopodobnie najczęściej zbierany gołąbek w Polsce, masywny, mięsisty grzyb o niezwykle zmiennej barwie kapelusza, od fioletu przez róż po zieleń i oliwkę. Ceniony za chrupiący miąższ i jedną unikalną cechę: jako jedyny wśród gołąbków ma blaszki, które nie kruszą się pod palcem.
czerwiec–październik (w ciepłe jesienie do listopada)
dąb, buk, grab, brzoza, sosna, świerk, lasy liściaste i iglaste
jadalny, bardzo ceniony, pospolity
📍 Sprawdź szansę na grzyby w swojej okolicy →
Gdzie i kiedy rośnie
Rośnie pospolicie zarówno w lasach liściastych, jak i iglastych, pod dębem, bukiem, grabem, brzozą, sosną i świerkiem, preferując żyźniejsze, próchniczne gleby, choć toleruje szeroki zakres siedlisk. Owocniki pojawiają się od czerwca do października, w cieplejsze jesienie zdarzają się jeszcze w listopadzie. Nie tworzy dużych, jednogatunkowych wysypów jak niektóre inne gołąbki, ale pojedyncze okazy lub małe grupki spotyka się niemal w każdym typie lasu w sezonie letnio-jesiennym.
Jak rozpoznać
Kapelusz (4–15 cm) to najbardziej zmienna cecha gatunku, barwa bywa jednolicie fioletowa, winna lub zielona, ale najczęściej to mieszanka tych kolorów w plamach: fiolet przy brzegu, oliwkowa zieleń w środku, czasem z domieszką ochry czy szarości. Skórka daje się zdzierać mniej więcej do połowy promienia kapelusza. Trzon jest biały, czasem z lekkim fioletowym nalotem, krępy i twardy u młodych okazów, gąbczasty wewnątrz u starszych. Wysyp zarodników jest czysto biały. Cecha rozstrzygająca dla całego rodzaju: rozetrzyj palcami fragment blaszki, u gołąbka zielonawofioletowego blaszki są tłuste w dotyku i elastyczne, uginają się zamiast łamać. To jedyny pospolity gołąbek w Polsce o takiej konsystencji blaszek, więc sam ten test praktycznie potwierdza gatunek. Smak miąższu jest łagodny, lekko orzechowy, bez ostrości.
Sobowtóry, z czym mylony i jak odróżnić
Odmiany o przewadze zieleni bywają z daleka brane za młodego, zielonkawego muchomora sromotnikowego (Amanita phalloides), to pomyłka, którą trzeba wykluczyć zawsze, gdy kapelusz ma silny odcień oliwkowy. Rozstrzyga podstawa trzonu: gołąbek nigdy nie ma pochwy (volvy) ani pierścienia, jeśli u nasady trzonu widać błoniastą 'skarpetkę', to nie jest gołąbek i grzyba należy zostawić. W obrębie samego rodzaju bywa mylony z gołąbkiem oliwkowozielonym (Russula heterophylla), który ma gęściej ustawione, poprzecznie żyłkowane blaszki i nie daje efektu 'tłustych palców', oraz z drobniejszym, bardziej kruchym gołąbkiem fiołkowozielonym (Russula ionochlora). Żadna z tych pomyłek w obrębie rodzaju Russula nie jest groźna dla zdrowia, wszystkie wymienione gatunki są jadalne, ale test elastycznych blaszek i tak warto wykonywać przy każdym znalezisku, bo to najszybszy sposób na pewne potwierdzenie gatunku. Z racji podobieństwa barw kapelusza bywa też zestawiany z gołąbkiem zielonawym (Russula virescens), ten drugi ma jednak charakterystycznie spękaną, 'kaflową' powierzchnię kapelusza, której zielonawofioletowy nigdy nie ma.
Zobacz też: Muchomor sromotnikowy Gołąbek zielonawy
W kuchni
Jeden z najchętniej zbieranych gołąbków w polskiej kuchni, twardy, zwarty miąższ dobrze znosi smażenie i duszenie, nie rozpada się jak u delikatniejszych gatunków. Nadaje się do klasycznych dań smażonych z cebulą, do zup grzybowych oraz do marynowania. Ze względu na jędrność bywa polecany osobom, które cenią 'mięsistą' konsystencję grzybów bardziej niż u kruchszych gołąbków.
Notowany w 21 krajach Europy i USA (GBIF); ujęty w checklistach Catalogue of Life, czeskiego Číselníku ČVSM, niemieckiego DGfM/Pilze Deutschland oraz francuskiego TAXREF.
