🟠 Błyskoporek szczotkowaty
Inonotus hispidus
niejadalny
Błyskoporek szczotkowaty to rzadki, wielki pasożyt drzew owocowych, przypomina puchatą, pomarańczowordzawą poduchę wyrastającą prosto z pnia jabłoni. Grzyb niejadalny i w Polsce wpisany na Czerwoną listę jako gatunek rzadki, choć formalnie nie jest objęty ochroną gatunkową.
czerwiec–październik
jabłonie (najczęściej), rzadziej jesion, klon, platan, orzech włoski, żywe lub obumierające drzewa
niejadalny, rzadki pasożyt drzew owocowych, status R na Czerwonej liście
📍 Sprawdź szansę na grzyby w swojej okolicy →
Gdzie i kiedy rośnie
Jest pasożytem ran, wnika do drzewa przez uszkodzenia kory i owocnikuje na żywych lub zamierających pniach, najczęściej jabłoni (to zdecydowanie najczęstszy żywiciel w Polsce), rzadziej jesionu, klonu, platanu, orzecha włoskiego czy grabu. Owocniki pojawiają się od czerwca do października, pojedynczo albo w dachówkowatych grupach, i jako gatunek zależny od starych sadów oraz wiekowych drzew przydrożnych jest w Polsce notowany rzadko, wpisany na Czerwoną listę grzybów Polski ze statusem R (rzadki, potencjalnie zagrożony ze względu na ograniczoną liczbę odpowiednich siedlisk).
Jak rozpoznać
Owocnik jest okazały: 10–30 cm szerokości, wystaje 6–20 cm od pnia, ma kształt poduszkowaty do kopytowatego. Młode owocniki są żółtopomarańczowe do morelowych, matowe, z czasem ciemnieją przez rdzawobrązowy aż po niemal czarnobrązowy, a powierzchnię pokrywają śluzowato-szczecinkowate włoski, które z wiekiem filcowato się zbijają, stąd nazwa „szczotkowaty”. Brzeg jest u młodych owocników ostry, u starszych stępiały i pofalowany. Rurki pod spodem są siarkowożółte u młodych okazów, brązowiejące z wiekiem; miąższ jest żółtawy do ochrowego, ciemnieje niemal natychmiast po przecięciu, a całość wydziela wyraźnie kwaśny zapach, nietypowy wśród hub rosnących na drzewach.
Sobowtóry, z czym mylony i jak odróżnić
Z daleka, zwłaszcza w młodym, żółtopomarańczowym stadium, błyskoporek bywa mylony z żółciakiem siarkowym (Laetiporus sulphureus), oba rosną na pniach starych liściastych drzew i mają zbliżoną, ciepłą kolorystykę. Różnią się jednak wyraźnie z bliska: żółciak tworzy piętrowe, gładkie, wachlarzowate rozety w skupiskach, a błyskoporek pojedynczą, szczecinkowato owłosioną, poduszkowatą bryłę, co jest o tyle istotne, że młody żółciak jest jadalny, a błyskoporek nie, więc pomylenie ich oznacza po prostu ominięcie dobrego kandydata do kuchni, nie ryzyko zdrowotne. Drugim możliwym skojarzeniem jest ozorek dębowy (Fistulina hepatica), także duży, czerwonordzawy narośl na starych liściastych pniach, ale ozorek ma miękki, mięsisty, niemal galaretowaty miąższ, wydzielający przy nacięciu czerwony „sok”, zupełnie inny niż suchy, włóknisty i szczecinkowaty błyskoporek. Żadna z tych pomyłek nie grozi zatruciem, chodzi wyłącznie o trafną identyfikację, nie o bezpieczeństwo zdrowotne.
Zobacz też: Żółciak siarkowy Ozorek dębowy
W kuchni
Nie dotyczy, grzyb niejadalny. Miąższ jest włóknisty, korkowaty i ma nieprzyjemny, kwaśny zapach, więc nie ma zastosowania kulinarnego w Polsce ani w europejskiej tradycji grzybiarskiej. W literaturze naukowej, głównie chińskiej, opisywany jest jako grzyb o tradycyjnym zastosowaniu leczniczym (m.in. przy dolegliwościach żołądkowych czy jako składnik mieszanek o działaniu przeciwzapalnym), a jego owocniki i grzybnia zawierają polifenole i triterpeny badane pod kątem właściwości przeciwnowotworowych i przeciwutleniających. W Polsce jednak, w odróżnieniu od dobrze znanego, spokrewnionego błyskoporka podkorowego, czyli chagi (Inonotus obliquus), nie funkcjonuje jako produkt zielarski ani suplement, a jego rzadkość i status pasożyta cennych drzew owocowych czynią zbiór raczej niewskazanym niż praktycznym.
Notowany w 19 krajach (GBIF) w Europie Zachodniej i Środkowej oraz w USA; wpisany jest też w checklisty Catalogue of Life, czeskiego Číselníku hub ČVSM, niemieckiej DGfM/Pilze Deutschland i francuskiego TAXREF.
