grzybowy.pl

🍄 Gdzie na grzyby — Legionowo

Legionowo leży po przeciwnej stronie Wisły niż Kampinoski Park Narodowy, więc dla mieszkańca miasta ten zakaz ma inny wymiar niż dla warszawiaka — to nie sąsiedzka granica, tylko wyprawa przez rzekę. Za to własny zasięg miasta rysują Narew i Zalew Zegrzyński: kilka kilometrów na południe zaczynają się Lasy Chotomowskie, na wschodzie i północy lasy gmin Nieporęt i Wieliszew, a wszystko to w cieniu utworzonego w 1963 roku zbiornika zegrzyńskiego, który zalał dawną dolinę Narwi pod Dębem. To krajobraz wilgotniejszy i bardziej łęgowy niż piaszczyste bory na południe od Warszawy, z brzozą i olchą zamiast czystej sosny. · woj. mazowieckie

🍄 Warto iść

Podstawa: 54 mm opadu w ostatnich 14 dniach, temperatura ok. 21°C. Sprawdź lasy w okolicy poniżej.

Aktualizacja: 31.08.2026, 13:54
65/100
Prognoza na 7 dni
Wybierz dzień w prognozie 7 dni, potem udostępnij grafikę zaproszenia.

Mapa grzybów

Szansa liczona dla centrum miasta (52.4°N, 20.93°E). Pełna mapa Polski — na stronie głównej.

Lasy w okolicy

Największe kompleksy leśne w woj. mazowieckie:

Charakter lasu i podłoże

Legionowo leży w Kotlinie Warszawskiej, w miejscu, gdzie Narew zbliża się do Wisły, a jego bezpośrednie sąsiedztwo zdominowane jest przez wodę: Jezioro Zegrzyńskie, sztuczny zbiornik spiętrzony zaporą w Dębem w 1963 roku, zalało dawną dolinę rzeczną i dziś jest największym akwenem tej części Mazowsza. Lasy wokół miasta rosną na tych samych piaszczystych tarasach nadrzecznych co w całej Kotlinie Warszawskiej, ale bliskość dwóch rzek — Narwi i Wisły — sprawia, że w drzewostanie więcej jest brzozy, olchy i wierzby niż w suchszych borach sosnowych na południe od Warszawy. Na południe od miasta, między Jabłonną a Chotomowem, ciągną się Lasy Chotomowskie, dawniej zwane Lasami Rajszewskimi — pas boru sosnowego świeżego na wydmach śródlądowych z domieszką starego dębostanu, rozciągnięty na około siedmiu kilometrach w stronę wsi Trzciany. Na wschodzie, w gminach Nieporęt i Wieliszew, las miesza się z podmokłymi łęgami wzdłuż Kanału Żerańskiego i dawnego koryta Narwi — tu drzewostan zmienia charakter, z przewagą brzozy i olchy nad sosną. Dalej na północ, za Serockiem, krajobraz otwiera się na dolinę środkowej Narwi, a przez samo Zegrze wciąż widać ślady dawnej roli tego miejsca jako garnizonu wojsk łączności.

Co tu rośnie

Przewaga brzozy i olchy nad czystą sosną w lasach wokół Legionowa daje inny koszyk niż w suchych borach na południe od Warszawy: koźlarz babka i koźlarz pomarańczowożółty, związane wyłącznie z brzozą, są tu liczniejsze niż w typowym borze sosnowym, a w wilgotniejszych partiach nad Narwią i Kanałem Żerańskim pojawia się łuskwiak zmienny, rosnący kępami na pniach brzóz i olch. Tam, gdzie zachował się bór sosnowy — głównie w Lasach Chotomowskich w stronę Jabłonny — nadal można liczyć na maślaka zwyczajnego i podgrzybka brunatnego, a starsze dęby dają borowika szlachetnego. Kurka rośnie praktycznie wszędzie od czerwca do października. Jesienią, gdy liście topól i wierzb nad Narwią zaczynają żółknąć, na ich pniach pojawia się żółciak siarkowy — jaskrawopomarańczowy, trudny do przeoczenia gatunek jadalny po obróbce, którego jadalność zależy od tego, na jakim drzewie akurat wyrósł. Zimą, w łagodniejsze lata aż do grudnia, na pniach wierzb i topól wzdłuż zalewu owocuje płomiennica zimowa — jeden z niewielu grzybów, po które sensownie wyjść w listopadzie. Z ryzykownych gatunków trzeba znać dwa, związane właśnie z tym wilgotnym, brzozowo-olchowym środowiskiem: mleczaja wełniankę, trującego sobowtóra jadalnych mleczajów rosnącego pod brzozami, oraz muchomora sromotnikowego w starszych partiach z domieszką dębu w Lasach Chotomowskich — najgroźniejszy trujący grzyb w Polsce, obecny wszędzie tam, gdzie rośnie stary dąb.

Kiedy jechać

Bliskość dwóch dużych zbiorników wodnych — Narwi i Zalewu Zegrzyńskiego — utrzymuje w okolicznych lasach wyższą wilgotność powietrza niż w suchszych borach sosnowych dalej od rzek, więc sezon bywa tu bardziej wyrównany i mniej zależny od pojedynczego deszczu niż na piaszczystych sandrach. Start przypada na czerwiec wraz z pierwszymi kurkami, szczyt na wrzesień i październik, a w łęgowych, wilgotnych partiach nad Narwią i Kanałem Żerańskim sezon ciągnie się wyraźnie dłużej niż w suchszych Lasach Chotomowskich — pojedyncze gatunki, jak płomiennica zimowa na wierzbach i topolach, owocują nawet w grudniu, jeśli zima jest łagodna. Wiosną, zanim ruszy właściwy sezon, warto pamiętać o wcześniejszym ryzyku: pod sosnami w Lasach Chotomowskich już od kwietnia pojawia się piestrzenica kasztanowata, o czym łatwo zapomnieć, czekając na jesienne wysypy.

Skąd wyruszyć

Najbliżej ma się do Jabłonny, około 5 kilometrów, i Wieliszewa w podobnej odległości — obie miejscowości leżą praktycznie na granicy miasta i dają najszybszy dostęp do lasu bez samochodu, autobusem albo rowerem. Lasy Chotomowskie zaczynają się zaraz za Chotomowem, w stronę Rajszewa i dalej Trzcian — teren zarządza Nadleśnictwo Jabłonna, które ma swoje leśnictwo z siedzibą w samym Legionowie, przy szkółce leśnej Skierdy. Na wschód od miasta, w gminie Nieporęt, dobrym punktem wyjścia jest Wólka Radzymińska — miejscowość regularnie wymieniana przez grzybiarzy z regionu, z lasami pod opieką miejscowego leśnictwa. W stronę Zalewu Zegrzyńskiego najwygodniej przez Dębe, gdzie stoi zapora z 1963 roku, i dalej do Serocka, kilkanaście kilometrów, skąd otwiera się droga do rozleglejszych lasów doliny środkowej Narwi i, w perspektywie całodniowej wyprawy, do Puszczy Białej w stronę Pułtuska i Wyszkowa. Kampinoski Park Narodowy, choć leży w tym samym województwie, wymaga z Legionowa zupełnie innej logistyki niż z Warszawy — trzeba przeprawić się przez Wisłę, czy to przez stolicę od południa, czy przez Nowy Dwór Mazowiecki i most w Modlinie od północy — co i tak niczego nie zmienia w kwestii zakazu zbioru.

Zasady i ograniczenia

Najbliższy lasek na granicy miasta wcale nie jest tym, po który warto sięgać po koszyk: rezerwat Puszcza Słupecka, 160 hektarów łęgów, dąbrów i borów na styku dróg Marki–Nieporęt i Marki–Legionowo, leży dosłownie u wrót miasta i jest objęty pełnym zakazem zbioru runa leśnego. Po drugiej stronie drogi wojewódzkiej sąsiaduje z nim kolejny rezerwat, Łęgi Czarnej Strugi w gminie Nieporęt, chroniący niemal 40 hektarów łęgu olszowo-jesionowego z domieszką brzozy, osiki, dębu i graba. W samych Lasach Chotomowskich działa mniejszy rezerwat Jabłonna, 22,19 hektara, od 1980 roku, chroniący fragment świetlistej dąbrowy — reszta kompleksu, poza tą enklawą, jest zwykłym lasem gospodarczym Nadleśnictwa Jabłonna, gdzie zbiór na własny użytek jest dozwolony. W gminach Nieporęt i Wieliszew działa też niewielki rezerwat florystyczny Wieliszewskie Łęgi, 18,58 hektara. Żaden z tych zakazów nie ma rangi parku narodowego, kary bywają niższe niż w Kampinoskim Parku Narodowym, ale zasada jest ta sama: w rezerwacie przyrody grozi mandat niezależnie od tego, czy naruszenie zdarzyło się w rozległym parku narodowym, czy w osiemnastohektarowym rezerwacie florystycznym nad Narwią. Sam Kampinoski Park Narodowy leży już poza bezpośrednim zasięgiem Legionowa, ale warto pamiętać o jego zakazie, bo część mieszkańców powiatu legionowskiego dojeżdża do niego przez Nowy Dwór Mazowiecki.

Wskazówki praktyczne

Zanim wyruszysz w stronę pozornie oczywistego lasu tuż za miastem, sprawdź na mapie, czy to nie Puszcza Słupecka albo Łęgi Czarnej Strugi — to dwa najbliższe Legionowu rezerwaty i zarazem najłatwiejsza pułapka dla kogoś, kto kieruje się wyłącznie odległością. Lasy Chotomowskie w stronę Jabłonny sprawdzają się najlepiej na krótki, popołudniowy wypad, bo dojazd zajmuje kilkanaście minut, ale właśnie dlatego bywają mocniej przeczesywane niż dalsze lasy Nieporętu i Wieliszewa. Po suchszym tygodniu warto szukać bliżej wody — w wilgotniejszych łęgach nad Kanałem Żerańskim i Narwią grzybnia trzyma się dłużej niż w piaszczystych partiach Lasów Chotomowskich. Jesienią, gdy w powietrzu czuć już chłód znad Zalewu Zegrzyńskiego, warto sprawdzić pnie przybrzeżnych wierzb i topoli pod kątem żółciaka siarkowego albo późnej płomiennicy — to gatunki, o których zbieracze nastawieni wyłącznie na borowiki i kurki najczęściej zapominają.

Zbiór grzybów w Legionowie

W lasach gospodarczych Lasów Państwowych zbiór na własne potrzeby jest dozwolony i bezpłatny. Zakaz obowiązuje w parkach narodowych, rezerwatach przyrody i uprawach do 4 m. → zasady zbierania grzybów.

Relacje grzybiarzy

Zbieramy relacje z konkretnych wyjazdów, żeby prognoza opierała się nie tylko na pogodzie. Legionowo czeka na pierwsze zgłoszenie.

PRZYKŁADtak wygląda zgłoszenie — to wzór, nie prawdziwa relacja

Gdzie
okolice miejscowości (nie podajemy dokładnego GPS)
Kiedy
data wyjazdu
Co
borowik szlachetny
Ile
pojedyncze sztuki / sporo / wysyp
Uwagi
np. „młode, sporo robaczywych, najlepiej przy młodnikach"

Zgłoszenia trafiają do moderacji. Publikujemy okolicę, nigdy dokładnej lokalizacji — miejsca grzybowe zostają Twoje.

🍄 Zgłoś znalezisko z tego regionu →

Najczęstsze pytania

Czy są już grzyby w Legionowie?

Szansę na wysyp wyliczamy codziennie z pogody. Sprawdź wskaźnik „na dziś" na górze strony.

Gdzie na grzyby w Legionowie?

Sprawdź listę najbliższych kompleksów leśnych oraz prognozę dla województwa.

Zobacz też: gdzie na grzyby w woj. mazowieckie.

⚠️ Prognoza to szacunek warunków pogodowych, nie gwarancja. Nigdy nie jedz grzyba, którego nie jesteś pewien. Serwis nie rozpoznaje grzybów.