grzybowy.pl Dodaj zbiory

🍄 Grzyby lubuskie: gdzie na grzyby w województwie lubuskim

Lubuskie to trzy bory sosnowe: Puszcza Notecka na północnym wschodzie, Bory Dolnośląskie w okolicach Żagania i Puszcza Drawska na północnym skraju z buczynami. W każdym rządzą maślak zwyczajny i rydz, w Noteckiej dochodzi koźlarz babka spod brzóz, a w Drawskiej borowik ciemnobrązowy i gołąbek zielonawy. Sezon rusza realnie dopiero we wrześniu, szczyt przypada na październik, a łagodna jesień pozwala zbierać do listopada. Zbiór jest zakazany w Parku Narodowym Ujście Warty, a w Borach Dolnośląskich nie wolno wchodzić na czynny poligon w rejonie Świętoszowa. · reprezentatywny punkt: Zielona Góra

🍄 Raczej słabo

Stan na 3 listopada 2026: szansa niska. Podstawa: 14 mm deszczu 10–28 dni temu (w ostatnich 14 dniach: 12 mm), temperatura ok. 7°C.

Aktualizacja: 03.11.2026, 00:30
Szansa dziś niska
Prognoza na 7 dni
Wybierz dzień w prognozie 7 dni, potem udostępnij grafikę zaproszenia.

Mapa regionu, wybierz powiat

Kolor pokazuje szansę na grzyby w województwie lubuskie, linie i nazwy to powiaty albo nadleśnictwa. Kliknij obszar, żeby zobaczyć jego prognozę na 7 dni, jakie lasy tam rosną, okolice i opisane lasy.

Szansa: niskaumiarkowanawysokabardzo wysoka

Powiaty na mapie: powiat gorzowski, powiat krośnieński, powiat międzyrzecki, powiat nowosolski, powiat słubicki, powiat strzelecko-drezdenecki, powiat sulęciński, powiat świebodziński, powiat wschowski, powiat żagański, powiat żarski, powiat zielonogórski, Gorzów Wielkopolski, Zielona Góra.

Nazwy okolic: GeoNames (CC BY 4.0). Granice województw: Natural Earth, powiatów: geoBoundaries z danych OpenStreetMap (ODbL), rezerwatów i parków narodowych: GDOŚ, nadleśnictw i drzewostanów: Bank Danych o Lasach (Lasy Państwowe). Pełna mapa Polski, na stronie głównej.

Najlepsze lasy na grzyby, lubuskie

Największe kompleksy leśne z dozwolonym zbiorem w tym regionie:

Charakter lasu i podłoże

Puszcza Notecka, druga co do wielkości w Polsce, to największe w kraju pole wydm śródlądowych, piaszczyste, ubogie podłoże między Notecią a Wartą, gdzie po pożarze z sierpnia 1992 roku, który strawił niemal 5800 hektarów lasu, wciąż widać ślady odbudowy drzewostanu. Ponad 90 procent powierzchni zajmuje sosna w formie jednowiekowej monokultury, efekt pospiesznego zalesiania po gradacji strzygoni choinówki sto lat temu, nie naturalnego składu gatunkowego sprzed katastrofy. Bory Dolnośląskie, na południu województwa, to podobnie ubogi, piaszczysty bór sosnowy, ale z inną historią w tle: od XIX wieku część kompleksu, głównie po stronie dolnośląskiej w okolicach Świętoszowa, zajmuje czynny poligon wojskowy o powierzchni ponad 13 tysięcy hektarów, a fragmenty dawnych terenów ćwiczeń zamieniły się w unikatowe w skali Polski wrzosowiska. Puszcza Drawska, na północnym skraju województwa, w rejonie Drawieńskiego Parku Narodowego, wyłamuje się z tego schematu: obok sosny rosną tu też grądy, olsy i przede wszystkim starsze drzewostany bukowe, rzadkość w lubuskich borach.

Co tu rośnie

We wszystkich trzech kompleksach podstawą pozostają maślak zwyczajny i rydz, oba tworzą mikoryzę wyłącznie z sosną i obficie owocują po letnich deszczach w każdym z trzech borów, więc to od nich zaczyna się każde tutejsze grzybobranie. Borowik szlachetny rośnie wszędzie, ale najliczniej w starszych partiach drzewostanu, których w młodej, powojennej Puszczy Noteckiej jest mniej niż w Borach Dolnośląskich czy Drawskiej. Po pożarze z 1992 roku duże połacie Puszczy Noteckiej zajęła brzoza jako gatunek pionierski, więc koźlarz babka, związany wyłącznie z brzozą, jest tu liczniejszy niż w pozostałych dwóch kompleksach. Puszcza Drawska, dzięki obecności starszych buczyn, jako jedyna w województwie daje realną szansę na borowika ciemnobrązowego i gołąbka zielonawego, gatunki, których w niemal czysto sosnowych Noteckiej i Borach Dolnośląskich praktycznie nie ma. Podgrzybek brunatny pojawia się we wszystkich trzech borach tam, gdzie drzewostan ma już kilkadziesiąt lat i grubszą warstwę ściółki. Gąska zielonka, jeden z niewielu gatunków w pełni odpornych na ubogie, przepuszczalne podłoże, wchodzi do gry dopiero jesienią, kiedy inne grzyby już kończą sezon, i to głównie dzięki niej realny szczyt zbiorów w regionie wypada w październiku, nie wcześniej. Dwóch gatunków trzeba unikać niezależnie od tego, dokąd się jedzie: zasłonaka czerwonego, śmiertelnie trującego mieszkańca młodych nasadzeń sosnowych i świerkowych, rosnącego dokładnie tam, gdzie zbiera się maślaki i podgrzybki, oraz, w bukowych partiach Puszczy Drawskiej, muchomora sromotnikowego, który ma zielonkawy kapelusz i charakterystyczną, białą pochwę workowatą u nasady trzonu; pomylenie go z jadalnym gołąbkiem zielonawym, rosnącym w tych samych buczynach, bywa śmiertelne.

Kiedy jechać

Sezon w lubuskich borach zaczyna się później, niż sugerowałby kalendarz reszty kraju, realnie dopiero we wrześniu, ze szczytem w październiku. Powód jest ten sam we wszystkich trzech kompleksach: piaszczyste, wydmowe podłoże Puszczy Noteckiej i Borów Dolnośląskich latem oddaje wilgoć niemal równie szybko, jak ją dostaje, więc pojedyncze letnie deszcze rzadko wystarczają, by grzybnia na dobre ruszyła do owocowania. Dopiero jesienią, gdy dni są chłodniejsze i parowanie słabsze, wrześniowe opady mają szansę wsiąknąć głębiej i utrzymać się w piasku na tyle długo, by wywołać prawdziwy wysyp. Cieplejszy, bardziej zachodni klimat województwa, łagodniejszy niż na Podlasiu czy nawet na Kujawach, sprawia też, że jesień w lubuskich borach trwa dłużej: przymrozki, które gdzie indziej kończą sezon w połowie października, tutaj potrafią przyjść dopiero w listopadzie, więc o ile jesień jest łagodna, zbiory da się ciągnąć wyraźnie dłużej niż w chłodniejszej wschodniej Polsce.

Skąd wyruszyć

Najbliżej z Zielonej Góry jest do Borów Dolnośląskich, do Żagania, na skraju kompleksu, jest około 47 kilometrów drogami przez Nowogród Bobrzański. Do Puszczy Noteckiej trzeba jechać dalej na północny wschód, w stronę Skwierzyny i Międzychodu, to już wyprawa na cały dzień, nie po pracy. Najdalej leży Puszcza Drawska, na samym północnym skraju województwa, w rejonie Drawieńskiego Parku Narodowego i Strzelec Krajeńskich, dla mieszkańca Zielonej Góry to zwykle najdalszy z trzech kierunków, geograficznie bliższy raczej Gorzowowi Wielkopolskiemu niż stolicy województwa. Dla samego Gorzowa układ się odwraca: Puszcza Notecka i Drawska są pod ręką, a Bory Dolnośląskie stają się najdalszym z trzech kierunków.

Zasady i ograniczenia

Jedyny park narodowy województwa, Ujście Warty, leży w rozlewiskach ujścia Warty do Odry, w rejonie Słońska, to rezerwat ptasi, bagna i łąki zalewowe, nie las, więc w praktyce nie krzyżuje się z żadnym z trzech opisanych kompleksów leśnych, choć sam zbiór grzybów i roślin jest w jego granicach, jak w każdym polskim parku narodowym, zakazany. Prawdziwym ograniczeniem geograficznym jest za to poligon wojskowy w Świętoszowie, na południu Borów Dolnośląskich, ponad 13 tysięcy hektarów czynnego terenu ćwiczeń, w większości po stronie dolnośląskiej, ale sięgającego blisko granicy z lubuskim. Teren poligonu jest oznakowany i regularnie wykorzystywany do ćwiczeń z ostrą amunicją, więc wejście na jego obszar to nie tylko wykroczenie, ale realne zagrożenie życia, przed wyprawą w południowe partie Borów Dolnośląskich trzeba sprawdzić, gdzie dokładnie przebiega granica poligonu, bo w terenie nie zawsze jest to oczywiste. Poza tymi dwoma obszarami reguły są typowe dla lubuskich lasów gospodarczych: zbiór na potrzeby własne jest legalny wszędzie poza uprawami do 4 metrów wysokości, drzewostanami nasiennymi i nielicznymi rezerwatami przyrody, które w każdym z trzech kompleksów zajmują tylko niewielki procent powierzchni.

Wskazówki praktyczne

Kto ceni różnorodność runa, powinien jechać do Puszczy Drawskiej, to jedyny z trzech kompleksów, gdzie obok klasycznych grzybów borowych trafiają się też gatunki liściaste spod buka. Kto szuka najbliższego, najprostszego wypadu z Zielonej Góry, wybiera Bory Dolnośląskie, pamiętając o granicy poligonu. Puszcza Notecka najlepiej sprawdza się po dłuższych, kilkudniowych opadach, jej piaszczyste, powojenne drzewostany potrafią wtedy dać wysyp porównywalny z bogatszymi lasami, ale w suchych tygodniach bywają rozczarowująco puste, więc nie warto jechać tam bez sprawdzenia, ile deszczu spadło w ostatnich dniach.

Parki narodowe w regionie, zakaz zbioru

Na tych obszarach obowiązuje zakaz zbioru grzybów; zbieraj w otaczających lasach gospodarczych.

Park narodowyZbiór
Park Narodowy Ujście WartyZakaz

Relacje grzybiarzy

Prognoza mówi, kiedy warunki sprzyjają, relacje mówią, czy faktycznie wyszło. Z tego regionu (woj. Lubuskie) nie mamy jeszcze ani jednej.

PRZYKŁADtak wygląda zgłoszenie, to wzór, nie prawdziwa relacja

Gdzie
okolice miejscowości (nie podajemy dokładnego GPS)
Kiedy
data wyjazdu
Co
borowik szlachetny
Ile
pojedyncze sztuki / sporo / wysyp
Uwagi
np. „młode, sporo robaczywych, najlepiej przy młodnikach"

Zgłoszenia trafiają do moderacji. Publikujemy okolicę, nigdy dokładnej lokalizacji, miejsca grzybowe zostają Twoje.

🍄 Zgłoś znalezisko z tego regionu →

Najczęstsze pytania

Gdzie najlepiej na grzyby w województwie lubuskim?

Sprawdź aktualny wskaźnik „na dziś" na tej stronie oraz listę największych kompleksów leśnych regionu, każdy ma własną prognozę.

Czy w województwie lubuskim wolno zbierać grzyby?

Tak, w lasach Lasów Państwowych zbiór na własne potrzeby jest bezpłatny; wyjątkiem są parki narodowe, rezerwaty i uprawy do 4 m.

Zobacz też: prognoza na weekend dla wszystkich województw, zasady zbierania grzybów w Polsce, czy są jeszcze grzyby późną jesienią i grzyby zimą.

⚠️ Prognoza to szacunek warunków pogodowych, nie gwarancja. Nigdy nie jedz grzyba, którego nie jesteś pewien. Serwis nie rozpoznaje grzybów.