grzybowy.pl

🍄 Gdzie na grzyby: Bory Dolnośląskie

Bory Dolnośląskie to największy zwarty kompleks leśny w Polsce — ponad 1650 km² sosnowego lasu rozciągniętego wzdłuż granicy z Niemcami, od Nysy Łużyckiej po Bóbr, na styku województw dolnośląskiego i lubuskiego. To też jeden z niewielu polskich lasów, w którym część terenu jest naprawdę zamknięta: w sercu kompleksu, koło Świętoszowa, działa czynny poligon wojskowy z całorocznym zakazem wstępu, a kilka kilometrów od niego, na Pustyni Kozłowskiej, do dziś widać ślady po dziesięcioleciach ostrzału, które wypaliły las do gołego piasku. · woj. dolnośląskie i lubuskie

🍄 Warto iść

Podstawa: 74 mm opadu w ostatnich 14 dniach, temperatura ok. 18°C. bór sosnowy sprzyja grzybom mykoryzowym.

Aktualizacja: 31.08.2026, 13:54
76/100
Prognoza na 7 dni
Wybierz dzień w prognozie 7 dni, potem udostępnij grafikę zaproszenia.

Mapa regionu

Środek obszaru: 51.4°N, 15.35°E. Pełna interaktywna mapa Polski — na stronie głównej.

W skrócie

ObszarBory Dolnośląskie
Województwodolnośląskie i lubuskie
Zbiór grzybów✅ dozwolony — poza parkami narodowymi i rezerwatami
Typ lasubór iglasty (głównie sosna) na piaszczystych glebach — dominują: sosna, brzoza
Najlepsze gatunkiBorowik szlachetny, Borowik zajęczy, Maślak zwyczajny, Rydz (mleczaj rydz), Gąska zielonka, Gąska niekształtna, Podgrzybek brunatny, Kurka (pieprznik jadalny), Kozia broda (siedzuń sosnowy, szmaciak gałęzisty), Płachetka zwyczajna, Opieńka ciemna, Goryczak żółciowy
Sezonlipiec – październik (szczyt: wrzesień)
ℹ️ Zbiór dozwolony w lasach gospodarczych na własne potrzeby. Pamiętaj o zakazie w rezerwatach przyrody i uprawach do 4 m. → zasady zbierania grzybów.

Charakter lasu i podłoże

Krajobraz uformowało zlodowacenie środkowopolskie — po lodowcu zostały rozległe piaski sandrowe, wewnątrzlądowe wydmy i liczne torfowiska z oczkami wodnymi, rozsiane wśród drzewostanu od Bolesławca po Żagań i Żary. Dominującym typem siedliskowym jest bór świeży, a sosna zdecydowanie przeważa w drzewostanie — na ubogich, przepuszczalnych piaskach niewiele innych gatunków ma szansę się ostać, brzoza pojawia się głównie wzdłuż dróg leśnych i cieków. Kompleks przecina kilka rzek płynących z południa na północ: Nysa Łużycka na samej granicy, dalej Czerna Mała, Czerna Wielka, Kwisa, Bóbr, Szprotawa i Czarna Woda — to właśnie w ich dolinach drzewostan bywa nieco bardziej zróżnicowany niż w głębi suchego boru. W zachodniej części, w granicach Przemkowskiego Parku Krajobrazowego, krajobraz przełamuje Wrzosowisko Przemkowskie — największe wrzosowisko na Dolnym Śląsku, a tuż obok Pustynia Kozłowska: około 20 hektarów piasku, dziś już w dużej mierze zarastającego sosną, mchem i porostami, bo od zamknięcia poligonu w 1992 roku wydma kurczy się z roku na rok.

Co tu rośnie

W typowym borze sosnowym najliczniej rosną gatunki związane wyłącznie z sosną: maślak zwyczajny, który po sierpniowych i wrześniowych deszczach potrafi obsypać całe połacie lasu w ciągu kilku dni, oraz rydz, tradycyjnie zbierany tu na zalewki i do słoika. Obficie owocuje też podgrzybek brunatny, a jesienią, po pierwszych chłodniejszych nocach, pojawia się gąska zielonka — zbierana lokalnie mimo sporów wśród mykologów o bezpieczeństwo jej częstego spożycia. Borowik szlachetny występuje w całych Borach, ale w jednorodnym, gęstym drzewostanie bywa drobniejszy niż w starszych, zróżnicowanych wiekowo partiach lasu koło rzek. Kurki i płachetkę zwyczajną najłatwiej znaleźć na skrajach dróg leśnych i w dolinach cieków, gdzie do sosny domieszała się brzoza, a przy starszych drzewach, zwłaszcza w rejonie Przemkowskiego Parku Krajobrazowego, trafia się okazała kozia broda. Czego tu prawie nie ma: gatunków związanych z bukiem czy dębem, bo poza wąskimi pasami nadrzecznymi drzewostan jest niemal czystą monokulturą sosnową. Z gatunków niebezpiecznych najważniejszy jest zasłonak czerwony — śmiertelnie trujący kortynowiec rosnący w tych samych suchych borach co płachetka, z którą bywa mylony przez początkujących. Drugie realne ryzyko to goryczak żółciowy, klasyczny sobowtór borowika w siedlisku sosnowym, a trzecie — muchomor plamisty, trujący gatunek częsty właśnie pod sosną na piaszczystym podłożu.

Kiedy jechać

Piaszczyste, szybko przesychające podłoże sandrowe sprawia, że sezon w Borach Dolnośląskich rusza później niż w żyznych lasach liściastych — dopiero we wrześniu, bo letnie opady w większości wsiąkają, zanim zdążą nasycić glebę na tyle, by ruszyła grzybnia. Szczyt przypada w październiku: temperatura spada, parowanie słabnie, a wilgoć z jesiennych deszczów utrzymuje się w ściółce znacznie dłużej niż w lipcu czy sierpniu. W praktyce oznacza to, że październikowy las bywa tu dosłownie pełny kapeluszy, podczas gdy wcześniejsze miesiące potrafią rozczarować, nawet jeśli w innych regionach kraju sezon jest już w pełni. Po wyjątkowo suchym latem sezon potrafi przesunąć się jeszcze dalej, w głąb listopada, jeśli tylko nie uprzedzą go pierwsze przymrozki.

Skąd wyruszyć

Najwygodniejsze punkty wypadowe leżą na obrzeżach kompleksu: od wschodu Bolesławiec, skąd lokalne drogi prowadzą w stronę Kliczkowa i Ruszowa, od południa Węgliniec — ważny węzeł kolejowy, z którego blisko w głąb lasu, oraz Pieńsk i Zgorzelec przy samej granicy z Niemcami. W centralnej, przemkowskiej części kompleksu dobrymi bazami są Studzianka, Kozłów i Leszno Górne — stąd najbliżej do Wrzosowiska Przemkowskiego i Pustyni Kozłowskiej, choć w sezonie kwitnienia wrzosu, na przełomie sierpnia i września, bywa tam tłoczno od turystów, nie tylko grzybiarzy. Miejscowość Czerna, leżąca nad rzeką o tej samej nazwie, to z kolei dobry start w stronę wilgotniejszych, bardziej zróżnicowanych partii lasu w dolinie. Świętoszów jest punktem orientacyjnym, ale nie wypadowym — to właśnie stąd zaczyna się teren czynnego poligonu, więc wjeżdżając od tej strony, trzeba szczególnie uważnie sprawdzić, gdzie kończy się las gospodarczy, a zaczyna strefa zamknięta.

Zasady i ograniczenia

Największym i najbardziej realnym zagrożeniem w Borach Dolnośląskich nie jest żaden przepis o ochronie przyrody, tylko wojsko. W rejonie Świętoszowa i Wędrzynia działa czynny Ośrodek Szkolenia Poligonowego z całkowitym, całodobowym zakazem wstępu obowiązującym przez cały rok — niezależnie od tego, czy akurat trwają ćwiczenia. Teren jest intensywnie użytkowany od końca XIX wieku, najpierw przez wojska niemieckie, potem sowieckie, dziś polskie, a poza samą aktywną strefą, na obszarach historycznie ostrzeliwanych, wciąż zdarzają się niewybuchy — to realne ryzyko zdrowia i życia, nie tylko mandat. Granica poligonu bywa w lesie słabo widoczna, więc w okolicach Świętoszowa lepiej trzymać się oznakowanych dróg leśnych i sprawdzonej mapy, a nie iść na wyczucie. Osobna sprawa to Przemkowski Park Krajobrazowy, obejmujący zachodnią część kompleksu: sam park zbioru grzybów nie zakazuje, ale rezerwat chroniący Wrzosowisko Przemkowskie oraz otulina Pustyni Kozłowskiej mają odrębny reżim ochronny z zakazem schodzenia z wyznaczonych szlaków i zbierania runa. W samych Borach Dolnośląskich nie ma parku narodowego — te leżą dalej na południe, w Sudetach, i rządzą się zupełnie innymi zasadami, opisanymi na stronie województwa.

Wskazówki praktyczne

Po deszczu warto dać piaszczystej glebie więcej czasu niż w lesie na glinie — w Borach Dolnośląskich okazy potrzebują zwykle trzech, czterech dni, żeby porządnie wyrosnąć, ale też szybciej się przesuszają i drewnieją, więc nie warto czekać dłużej niż tydzień. Najliczniejsze wysypy trafiają się w zagłębieniach terenu i wzdłuż dolin rzecznych, gdzie piasek dłużej zatrzymuje wilgoć niż na otwartych, nasłonecznionych fragmentach boru. W okolicach czynnego poligonu i dawnych poligonów historycznych, zwłaszcza koło Świętoszowa i na obrzeżach Pustyni Kozłowskiej, trzeba zachować szczególną ostrożność — poza samą granicą zakazu wstępu w ziemi wciąż mogą zalegać niewybuchy, a znaleziony metalowy przedmiot najlepiej zostawić w spokoju i zgłosić, nie dotykać. Gąskę zielonkę, mimo lokalnej tradycji zbioru, lepiej jeść w małych porcjach i nie codziennie, bo mykolodzy wciąż spierają się o bezpieczeństwo jej regularnego spożycia. Monotonny, wizualnie powtarzalny drzewostan sosnowy sprzyja gubieniu orientacji z dala od dróg leśnych — warto mieć przy sobie mapę offline, zwłaszcza w rozległej, słabo zaludnionej centralnej części kompleksu.

W pobliżu

Sąsiednie kompleksy leśne w tych samych województwach.

Relacje grzybiarzy

Wskaźnik na górze liczymy z pogody. Żeby sprawdzić, czy się sprawdza, potrzebujemy relacji od ludzi, którzy tu byli — z Bory Dolnośląskie na razie nie mamy żadnej.

PRZYKŁADtak wygląda zgłoszenie — to wzór, nie prawdziwa relacja

Gdzie
okolice miejscowości (nie podajemy dokładnego GPS)
Kiedy
data wyjazdu
Co
borowik szlachetny
Ile
pojedyncze sztuki / sporo / wysyp
Uwagi
np. „młode, sporo robaczywych, najlepiej przy młodnikach"

Zgłoszenia trafiają do moderacji. Publikujemy okolicę, nigdy dokładnej lokalizacji — miejsca grzybowe zostają Twoje.

🍄 Zgłoś znalezisko z tego regionu →

Najczęstsze pytania

Czy są już grzyby w Borach Dolnośląskich?

Szansę na wysyp wyliczamy codziennie z pogody. Sprawdź wskaźnik „na dziś" na górze strony — im wyższy procent, tym lepsze warunki.

Czy można zbierać grzyby w Borach Dolnośląskich?

W lasach gospodarczych Lasów Państwowych zbiór na własne potrzeby jest dozwolony i bezpłatny; zakaz obowiązuje w parkach narodowych i rezerwatach.

⚠️ Nigdy nie jedz grzyba, którego nie jesteś w 100% pewien. Prognoza to szacunek warunków, a nie gwarancja wysypu ani ocena jadalności. Serwis nie rozpoznaje grzybów. Zbieraj zgodnie z zasadami. Stan prawny: 07.2026 — sprawdź aktualne zarządzenia nadleśnictwa/parku.