🍄 Gdzie na grzyby: Puszcza Notecka
Puszcza Notecka to największy w Polsce zwarty kompleks wydm śródlądowych — ponad 1370 km² boru sosnowego rozciągniętego wąskim, stukilometrowym pasem między Wartą a Notecią, od Skwierzyny i Santoka na zachodzie po Oborniki i Rogoźno na wschodzie. To, co dziś wygląda jak podręcznikowa monokultura, jest w istocie blizną po klęsce: w latach 1922–1924 gradacja sówki, dziś zwanej strzygonią choinówką, strawiła tu około 70 tysięcy hektarów starodrzewu, a niemal cały las, po którym dziś chodzą grzybiarze, to powojenne pokolenie sosny posadzone na gołym piasku. Grzybnia wróciła szybciej niż dojrzały drzewostan — i właśnie dlatego to jeden z najbardziej przewidywalnych kierunków na maślaki i rydze w zachodniej Polsce. · woj. wielkopolskie i lubuskie

Podstawa: 44 mm opadu w ostatnich 14 dniach, temperatura ok. 18°C. bór sosnowy sprzyja grzybom mykoryzowym.
Aktualizacja: 31.08.2026, 13:54Mapa regionu
Środek obszaru: 52.73°N, 16.25°E. Pełna interaktywna mapa Polski — na stronie głównej.
W skrócie
| Obszar | Puszcza Notecka |
|---|---|
| Województwo | wielkopolskie i lubuskie |
| Zbiór grzybów | ✅ dozwolony — poza parkami narodowymi i rezerwatami |
| Typ lasu | bór iglasty (głównie sosna) na piaszczystych glebach — dominują: sosna, brzoza |
| Najlepsze gatunki | Maślak zwyczajny, Rydz (mleczaj rydz), Borowik szlachetny, Podgrzybek brunatny, Gąska zielonka, Kozia broda (siedzuń sosnowy, szmaciak gałęzisty), Krasnoborowik ceglastopory, Płachetka zwyczajna, Pieprznik trąbkowy, Kurka (pieprznik jadalny), Goryczak żółciowy |
| Sezon | lipiec – październik (szczyt: wrzesień) |
Charakter lasu i podłoże
Rdzeniem puszczy jest wydmowe pole polodowcowe — wały o wysokości 20–30 m, miejscami sięgające 98 m n.p.m., uformowane przez wiatr po ustąpieniu ostatniego zlodowacenia. Gleby to w większości ubogie bielice i rdzawoziemy na czystym piasku, kwaśne i szybko przesychające, dlatego 92–93% drzewostanu stanowi sosna zwyczajna w wieku niemal jednolitym — skutek odbudowy po klęsce sprzed stu lat. Domieszka brzozy brodawkowatej, rzadziej dębu, pojawia się głównie na obrzeżach dróg leśnych i w dolinach cieków. Kompleks jest tak rozległy, że obsługuje go osiem nadleśnictw należących do trzech różnych regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych: pilskiej (Potrzebowice, Wronki, Krucz), poznańskiej (Sieraków, Oborniki) i szczecińskiej (Karwin, Międzychód, Skwierzyna) — a mimo to krajobraz od Santoka po Rogoźno pozostaje zaskakująco jednorodny: prosty pień, ubogie runo wrzosowo-borówkowe, gdzieniegdzie piaszczyste polany. W kilku miejscach, jak nad Jeziorem Mnich koło Sierakowa, ocalał fragment starszego, 160-letniego boru mieszanego z domieszką brzozy i dębu — chroni go rezerwat Cegliniec, leżący w granicach Sierakowskiego Parku Krajobrazowego.
Co tu rośnie
W czystym borze sosnowym rej wodzą gatunki związane wyłącznie z sosną: maślak zwyczajny, który po sierpniowych i wrześniowych deszczach potrafi w kilka dni obsypać całe połacie wydm, oraz rydz, chyba najliczniejszy mleczaj w tej części Wielkopolski. Obficie rośnie też podgrzybek brunatny i budząca spory wśród grzybiarzy gąska zielonka, zbierana tu tradycyjnie mimo ostrzeżeń mykologów przed dużymi, powtarzanymi porcjami. Borowik szlachetny występuje, ale rzadziej i drobniej niż w starszych, różnowiekowych borach — jednolity, młody drzewostan sprzyja bardziej maślakom niż okazałym prawdziwkom. Kurki trafiają się głównie tam, gdzie do sosny domieszała się brzoza — na skrajach dróg leśnych i w wilgotniejszych zagłębieniach międzywydmowych, rzadko w głębi monokultury. U podstawy starszych sosen, zwłaszcza koło rezerwatów, można znaleźć kozią brodę, płachetkę zwyczajną i jesienią pieprznika trąbkowego. Czego tu prawie nie ma: gatunków związanych z dębem i bukiem, bo poza wąskimi enklawami starodrzewu nad jeziorami sierakowskimi brakuje dla nich drzew-żywicieli. Z gatunków niebezpiecznych najważniejszy jest zasłonak czerwony — śmiertelnie trujący, rośnie w tych samych borach co rydz i płachetka i bywa z nimi mylony przez niedoświadczonych zbieraczy. Drugie realne ryzyko to goryczak żółciowy, częsty sobowtór borowika w typowo sosnowym siedlisku, a wiosną — piestrzenica kasztanowata, trujący grzyb rosnący pod sosną, mylony ze smardzami przez zbierających przed właściwym sezonem.
Kiedy jechać
Sezon w Puszczy Noteckiej rusza później niż w żyźniejszych lasach liściastych — dopiero w sierpniu, bo piaszczyste podłoże wysycha w kilka dni i czerwcowo-lipcowe deszcze rzadko zdążą wsiąknąć na tyle głęboko, by ruszyła grzybnia. Wielkopolska należy do najbardziej suchych regionów Polski, dotkniętych postępującym stepowieniem, a piaski Puszczy Noteckiej odczuwają niedobór wody szybciej niż gleby gliniaste gdzie indziej w kraju. Szczyt sezonu przypada zwykle w październiku: temperatura spada, parowanie słabnie, a wilgoć z jesiennych opadów utrzymuje się w ściółce znacznie dłużej niż latem — to odwrotność sytuacji w żyznych lasach liściastych, gdzie grzyby ruszają już w czerwcu. Po wyjątkowo suchym lecie sezon potrafi się przesunąć jeszcze dalej, w głąb listopada, o ile nie przyjdą wcześniejsze przymrozki.
Skąd wyruszyć
Najwygodniejsze wjazdy w głąb puszczy prowadzą od miejscowości leżących na jej obrzeżach: od zachodu Skwierzyna i Międzychód, od północy Wronki i Obrzycko, skąd lokalne drogi leśne prowadzą w stronę Chojna, od wschodu Oborniki i Rogoźno, najbliżej starszych partii lasu nad Wartą. W środkowej części kompleksu, koło Chojna i Mokrza, sieć dróg leśnych jest gęsta i dobrze utrzymana przez nadleśnictwa Sieraków i Potrzebowice — tam najłatwiej trafić z dala od weekendowego ruchu. Rzecin, znany w kręgach naukowych z wieloletniej stacji badawczej torfowisk, leży w południowej części puszczy i też nadaje się na punkt startowy — okoliczne bory są mniej wydeptane niż te przy głównych drogach wojewódzkich. W sezonie warto zostawiać samochód wyłącznie na oznaczonych parkingach leśnych przy drogach nadleśnictw, bo piaszczyste pobocza w Puszczy Noteckiej potrafią usypać się pod kołami i unieruchomić niżej zawieszone auto.
Zasady i ograniczenia
W samej Puszczy Noteckiej nie ma parku narodowego, a zbiór grzybów w produkcyjnym lesie gospodarczym, którym zarządzają nadleśnictwa, jest w pełni legalny — to jeden z niewielu tak rozległych kompleksów w regionie bez generalnego zakazu. Ograniczenia dotyczą punktowo 16 rezerwatów przyrody rozsianych na terenie Leśnego Kompleksu Promocyjnego — m.in. Cegliniec (4,91 ha) i Mszar nad Jeziorem Mnich (6,43 ha) koło Sierakowa, w granicach Sierakowskiego Parku Krajobrazowego — gdzie obowiązuje zakaz zbioru i schodzenia z wyznaczonych ścieżek. To jednak niewielkie, dobrze oznakowane enklawy, łatwe do ominięcia. Cały obszar puszczy leży w granicach obszaru specjalnej ochrony ptaków Natura 2000 (PLB300015, ponad 178 tys. ha) oraz Obszaru Chronionego Krajobrazu Pojezierze Puszczy Noteckiej — obie formy ochrony nie wprowadzają zakazu grzybobrania, ograniczają głównie zabudowę i niepokojenie ptaków w okresie lęgowym. Jedyne miejsce wymagające realnej czujności to wschodni skraj kompleksu koło Obornik, sąsiadujący z terenem poligonu wojskowego Biedrusko — zamkniętym całodobowo dla ruchu pieszego i samochodowego niezależnie od tego, czy akurat trwają ćwiczenia. Granica lasu gospodarczego i terenu wojskowego bywa w terenie słabo oznaczona, więc w rejonie Obornik lepiej kierować się mapą, nie instynktem.
Wskazówki praktyczne
Po opadach maślaki i rydze wysypują się szybko, ale też szybko przechodzą — w piaszczystym, przewiewnym borze owocniki wysychają i drewnieją w niecały tydzień, więc bardziej niż gdzie indziej opłaca się iść 3–4 dni po deszczu, a nie tydzień później. Warto trzymać się północnych stoków wydm i zagłębień międzywydmowych, gdzie wilgoć utrzymuje się dłużej niż na nasłonecznionych, piaszczystych grzbietach. Monotonny, wizualnie powtarzalny drzewostan sprawia, że w głębi puszczy łatwiej niż w lesie mieszanym stracić orientację — rząd sosen wygląda tak samo z każdej strony, więc warto mieć kompas albo mapę offline, zwłaszcza z dala od dróg leśnych. Gąskę zielonkę, mimo lokalnej tradycji zbioru, lepiej jeść w umiarkowanych porcjach i nie codziennie — opisywano przypadki poważnych zatruć mięśni po jej częstym, obfitym spożyciu, choć sam gatunek bywa klasyfikowany jako jadalny warunkowo. Sezon kleszczy w suchych, piaszczystych borach bywa krótszy i mniej intensywny niż w wilgotnych lasach liściastych, ale nie zerowy — warto sprawdzić się po każdym wyjściu.
W pobliżu
Sąsiednie kompleksy leśne w tych samych województwach.
Relacje grzybiarzy
Najlepszym uzupełnieniem prognozy jest ktoś, kto wrócił z lasu z koszykiem. Jak było ostatnio w tym rejonie (Puszcza Notecka), nikt nam jeszcze nie zgłosił.
PRZYKŁADtak wygląda zgłoszenie — to wzór, nie prawdziwa relacja
- Gdzie
- okolice miejscowości (nie podajemy dokładnego GPS)
- Kiedy
- data wyjazdu
- Co
- maślak zwyczajny
- Ile
- pojedyncze sztuki / sporo / wysyp
- Uwagi
- np. „młode, sporo robaczywych, najlepiej przy młodnikach"
Zgłoszenia trafiają do moderacji. Publikujemy okolicę, nigdy dokładnej lokalizacji — miejsca grzybowe zostają Twoje.
Najczęstsze pytania
Czy są już grzyby w Puszczy Noteckiej?
Szansę na wysyp wyliczamy codziennie z pogody. Sprawdź wskaźnik „na dziś" na górze strony — im wyższy procent, tym lepsze warunki.
Czy można zbierać grzyby w Puszczy Noteckiej?
W lasach gospodarczych Lasów Państwowych zbiór na własne potrzeby jest dozwolony i bezpłatny; zakaz obowiązuje w parkach narodowych i rezerwatach.