🍄 Gdzie na grzyby — województwo Lubelskie
Lubelskie to jedno z najsłabiej zalesionych województw Polski — zaledwie 23,5 procent powierzchni pokrywa las, bo żyzne czarnoziemy i gleby lessowe Wyżyny Lubelskiej od wieków oddawano pod uprawę pszenicy, buraka cukrowego i chmielu, nie pod drzewostan. Las w tym regionie nie jest więc tłem, lecz wyspą — skupioną niemal wyłącznie na południu, na piaszczystym Roztoczu i Równinie Biłgorajskiej, gdzie leżą Lasy Janowskie i Puszcza Solska, dwa duże, sąsiadujące ze sobą kompleksy, które łącznie tworzą jeden z największych zwartych obszarów leśnych w Polsce. Kto szuka grzybów w Lubelskiem, jedzie właśnie tam — nie w okolice samego Lublina, otoczonego polami, nie borem. · reprezentatywny punkt: Lublin
Podstawa: 21 mm opadu w ostatnich 14 dniach, temperatura ok. 23°C. Sprawdź największe lasy regionu poniżej.
Aktualizacja: 31.08.2026, 13:54Mapa grzybów
Szansa liczona dla reprezentatywnego punktu regionu (Lublin). Pełna mapa Polski — na stronie głównej.
Najlepsze lasy na grzyby — lubelskie
Największe kompleksy leśne z dozwolonym zbiorem w tym regionie:
Charakter lasu i podłoże
Geologicznie region dzieli się na dwie zupełnie różne krainy. Wyżyna Lubelska, na której leży Lublin, zbudowana jest z lessu — skały osadowej z pyłu, żółtej lub żółtoszarej, na której powstają czarnoziemy, jedne z najżyźniejszych gleb w Polsce; to one, nie przypadek, sprawiły, że lasu jest tu tak mało. Zupełnie inaczej wygląda południe: Roztocze i przylegająca do niego od południowego wschodu Równina Biłgorajska to piaszczyste sandry i wydmy, przez tysiące lat zbyt ubogie dla rolnictwa, za to idealne dla sosny — stąd biorą się Lasy Janowskie i Puszcza Solska, dwa kompleksy tak rozległe i tak blisko siebie położone, że bywają traktowane jako jeden pas leśny liczący około 124 tysiące hektarów, z Janowskimi jako jego zachodnią, a Solską jako wschodnią częścią. Trzecia, zupełnie inna kraina leży na wschodzie: Polesie Lubelskie, z Poleskim Parkiem Narodowym pośrodku, to nie las, lecz największy w Polsce obszar torfowisk niskich, przejściowych i wysokich — namiastka tundry i lasotundry najdalej wysunięta na południowy zachód Europy, z żółwiem błotnym jako swoim najbardziej charakterystycznym mieszkańcem.
Co tu rośnie
Lasy Janowskie i Puszcza Solska, mimo wspólnej granicy i niemal identycznego drzewostanu — w obu dominuje ten sam, miejscowy ekotyp sosny solskiej — różnią się w szczegółach, które warto znać przed wyborem kierunku. Janowskie to niemal czysty piasek: 84 procent drzewostanu Nadleśnictwa Janów Lubelski to sosna, z jodłą zajmującą zaledwie niecałe 7 procent powierzchni, wyspowo, w nieco żyźniejszych zagłębieniach. Solska, bliżej krawędzi Roztocza, ma więcej lessu i miejscami wapienia, więc jodła rośnie tu obficiej, a do sosny (92 procent w Nadleśnictwie Biłgoraj) dochodzi więcej domieszki olchy i brzozy. W obu kompleksach trzon koszyka jest ten sam: borowik szlachetny, rydz i maślak zwyczajny, wszystkie związane z sosną, uzupełnione kurką i podgrzybkiem brunatnym. W partiach z jodłą, liczniejszych w Solskiej niż w Janowskich, dochodzi kozia broda i gąska niekształtna. W wilgotnych obniżeniach i przy torfowiskach obu kompleksów — Kaczych Błotach i Imieltym Ługu w Janowskich — warto szukać gołąbka błotnego. Jesienią w obu kompleksach, u podstawy sosnowych i świerkowych pni, obficie owocuje opieńka ciemna. Rzadszy w regionie borowik ciemnobrązowy i trująca gąska siarkowa trzymają się nielicznych, bogatszych w dąb i buk fragmentów Roztocza, jak rezerwat Lasy Bukowe w Puszczy Solskiej — realnie trafia się je rzadko, bo ten region to przede wszystkim bór iglasty, nie liściasty. Największym zagrożeniem w obu kompleksach jest zasłonak czerwony, śmiertelnie trujący gatunek rosnący pod sosną i świerkiem, którego objawy zatrucia pojawiają się dopiero po kilku dniach, a najczęstszą pomyłką początkujących jest goryczak żółciowy, gorzki, ale nietrujący sobowtór borowika szlachetnego.
Kiedy jechać
Sezon w obu kompleksach zaczyna się w czerwcu, ale przebiega inaczej: w Lasach Janowskich pierwszy, najsilniejszy wysyp przypada już na lipiec, bo piaszczyste podłoże szybko się nagrzewa i szybko reaguje na letnie deszcze, podczas gdy w Puszczy Solskiej szczyt sezonu przesuwa się na październik — tam jodła na lessowych płatach i wilgotne doliny rzeczne owocują najobficiej dopiero jesienią. W praktyce oznacza to, że lipiec i sierpień to pora na Lasy Janowskie, a wrzesień i październik lepiej zarezerwować sobie na Puszczę Solską — kto ma czas tylko na jeden wyjazd w sezonie, powinien dopasować kierunek do kalendarza, nie odwrotnie. Na Polesiu, we wschodniej części województwa, sezon grzybowy ma mniejsze znaczenie niż gdzie indziej — teren zdominowany przez bagna i torfowiska Poleskiego Parku Narodowego to siedlisko żurawi i żółwia błotnego, nie miejsce na grzybobranie, a w dodatku objęte zakazem zbioru.
Skąd wyruszyć
Z Lublina do Lasów Janowskich, a konkretnie do Janowa Lubelskiego, jest około 70 kilometrów w kierunku południowo-zachodnim, głównie drogą krajową numer 19 przez Kraśnik. Do Puszczy Solskiej jest dalej: do Józefowa czy Suśca, przez Zamość i Biłgoraj, wychodzi znacznie ponad 100 kilometrów, więc to raczej wyprawa na cały dzień niż popołudniowy wypad. Mieszkańcy Zamościa i Biłgoraja mają do Puszczy Solskiej dużo bliżej niż Lublin — z Biłgoraja do Józefowa jest już niedaleko, po drugiej stronie tego samego kompleksu leśnego. Do Zwierzyńca, siedziby Roztoczańskiego Parku Narodowego, z Lublina jest podobnie daleko jak do Puszczy Solskiej, około 76 kilometrów przez Szczebrzeszyn. Do Poleskiego Parku Narodowego, na przeciwnym, wschodnim krańcu województwa, z Lublina jest bliżej niż na południe — około 50 kilometrów drogą krajową nr 82 w stronę Urszulina, gdzie mieści się siedziba parku; sama Włodawa, dalej na wschód, leży już około 80 kilometrów od Lublina.
Zasady i ograniczenia
Województwo ma dwa parki narodowe, oba z całkowitym zakazem zbioru grzybów w granicach. Poleski, liczący niecałe 9761 hektarów, chroni torfowiska i bagna Polesia — jego charakter i tak nie sprzyja grzybobraniu, więc zakaz w praktyce nie ogranicza zbieraczy, którzy i tak szukają grzybów gdzie indziej. Roztoczański, mniejszy, bo liczący 8482 ha, leży na przedłużeniu Roztocza, tuż przy północno-wschodnim skraju Puszczy Solskiej — to jego granice najłatwiej przypadkiem przekroczyć, planując dłuższą wyprawę w stronę Zwierzyńca. Około połowa jego powierzchni to drzewostany o charakterze naturalnym, z czego 10 procent objęte jest ochroną ścisłą — tam, poza zakazem zbioru, obowiązuje też zakaz schodzenia z wyznaczonych szlaków. W samych Lasach Janowskich i Puszczy Solskiej, chronionych jedynie jako parki krajobrazowe, dodatkowe ograniczenia obejmują wyłącznie rezerwaty przyrody na ich terenie — Imielty Ług i Kacze Błota w Janowskich, „Nad Tanwią”, Czartowe Pole i Lasy Bukowe w Solskiej — gdzie zbiór runa leśnego jest zakazany tak samo jak w parkach narodowych. Poza tymi wyznaczonymi obszarami zbiór grzybów na potrzeby własne pozostaje w całym województwie legalny na zwykłych zasadach — nie licząc młodych upraw do 4 metrów wysokości, drzewostanów nasiennych i ostoi zwierzyny, gdzie zakaz obowiązuje niezależnie od regionu.
Wskazówki praktyczne
Kto ma czas tylko na jeden wyjazd i chce zminimalizować ryzyko trafienia w sam środek suszy albo poza sezon, powinien pamiętać, że oba duże kompleksy leśne regionu owocują w innym rytmie: Lasy Janowskie najlepiej odwiedzić w lipcu i sierpniu, Puszczę Solską — we wrześniu i październiku. Dla kogoś jadącego z samego Lublina bliżej i szybciej jest do Janowskich niż do Solskiej, więc na krótszy, popołudniowy wypad lepiej nadaje się ten pierwszy kompleks. Warto pamiętać, że granica lasu gospodarczego i parku narodowego bywa w tym regionie trudna do wyczucia w terenie — ani Roztoczański, ani Poleski park narodowy nie zawsze mają oczywiste dla laika oznaczenia graniczne, więc przed dłuższą wyprawą w ich okolice warto sprawdzić aktualną mapę granic. Rolniczy charakter większości województwa oznacza też, że poza tymi dwoma dużymi kompleksami trudno o zwarte lasy — mniejsze zadrzewienia śródpolne czy przydrożne zwykle nie dają zbiorów porównywalnych z Roztoczem.
Parki narodowe w regionie — zakaz zbioru
Na tych obszarach obowiązuje zakaz zbioru grzybów; zbieraj w otaczających lasach gospodarczych.
| Park narodowy | Zbiór |
|---|---|
| Poleski Park Narodowy | Zakaz |
| Roztoczański Park Narodowy | Zakaz |
Relacje grzybiarzy
Prognoza mówi, kiedy warunki sprzyjają — relacje mówią, czy faktycznie wyszło. Z tego regionu (woj. Lubelskie) nie mamy jeszcze ani jednej.
PRZYKŁADtak wygląda zgłoszenie — to wzór, nie prawdziwa relacja
- Gdzie
- okolice miejscowości (nie podajemy dokładnego GPS)
- Kiedy
- data wyjazdu
- Co
- borowik szlachetny
- Ile
- pojedyncze sztuki / sporo / wysyp
- Uwagi
- np. „młode, sporo robaczywych, najlepiej przy młodnikach"
Zgłoszenia trafiają do moderacji. Publikujemy okolicę, nigdy dokładnej lokalizacji — miejsca grzybowe zostają Twoje.
Najczęstsze pytania
Gdzie najlepiej na grzyby w województwie lubelskim?
Sprawdź aktualny wskaźnik „na dziś" na tej stronie oraz listę największych kompleksów leśnych regionu — każdy ma własną prognozę.
Czy w województwie lubelskim wolno zbierać grzyby?
Tak, w lasach Lasów Państwowych zbiór na własne potrzeby jest bezpłatny; wyjątkiem są parki narodowe, rezerwaty i uprawy do 4 m.
Zobacz też: zasady zbierania grzybów w Polsce.