🍄 Gdzie na grzyby, Radom
Las Kapturski w granicach Radomia służy głównie do spacerów, więc na grzyby jedzie się za miasto. Na południowy wschód leży sosnowa Puszcza Kozienicka z maślakiem, rydzem, borowikiem szlachetnym i podgrzybkiem brunatnym, a na południe, w stronę Końskiego i Skarżyska, las z jodłą i świerkiem, gdzie rosną sarniak świerkowy i gąska niekształtna. Sezon rusza w czerwcu, szczyt wypada między wrześniem a październikiem, a w stronę Końskiego kończy się później niż w Kozienickiej. W piętnastu rezerwatach Puszczy Kozienickiej zbiór jest zakazany. · woj. mazowieckie
Stan na 3 listopada 2026: szansa umiarkowana. Podstawa: 40 mm deszczu 10–28 dni temu (w ostatnich 14 dniach: 38 mm), temperatura ok. 7°C.
Aktualizacja: 03.11.2026, 05:02Mapa grzybów
Szansa liczona dla centrum miasta (51.4°N, 21.15°E). Pełna mapa Polski, na stronie głównej.
Lasy w okolicy
Najbliższe opisane kompleksy leśne (odległość od centrum miasta w linii prostej):
Las w liczbach
W promieniu ok. 25 km od centrum miasta lasy państwowe i objęte planami urządzenia lasu zajmują ok. 62 242 ha, czyli ok. 25% powierzchni. Gatunki panujące w drzewostanach: sosna (74%), dąb (8%), brzoza (6%), olsza (6%). Średni wiek drzewostanów to ok. 58 lat; młode, do 40 lat, to 26% powierzchni, a starsze niż 80 lat 32%.
Przewaga drzew iglastych (77%) to warunki dla podgrzybka brunatnego, borowika szlachetnego i maślaków: zwyczajnego, pstrego i sitarza. Sporo młodych drzewostanów (26%): w młodych borach sosnowych szukaj gąski zielonki i rydza. Brzozy (6%) to miejsce koźlarza babki.
Terenem gospodarują nadleśnictwa: Radom, Dobieszyn, Marcule, Kozienice, Skarżysko (Lasy Państwowe). Okresowe zakazy wstępu do lasu, np. z powodu zagrożenia pożarowego albo prac leśnych, ogłasza właściwe nadleśnictwo, a widać je na mapie Banku Danych o Lasach.
W promieniu ok. 30 km od centrum miasta jest 15 obszarów z zakazem zbioru grzybów (rezerwaty przyrody i parki narodowe). Najbliżej: rezerwat Jedlnia im. Andrzeja Kowalczewskiego (ok. 12 km), rezerwat Ciszek (ok. 14 km), rezerwat Leniwa (ok. 18 km), rezerwat Ponty im. Teodora Zielińskiego (ok. 20 km), rezerwat Ponty Dęby (ok. 20 km), rezerwat Załamanek (ok. 20 km). Granice wszystkich zobaczysz na mapie województwa w trybie „Lasy”.
Dane: Bank Danych o Lasach (drzewostany Lasów Państwowych i lasów objętych planami urządzenia lasu; lasy prywatne bez planu nie są ujęte), granice rezerwatów i parków narodowych: GDOŚ. Stan: 25.10.2026.
Charakter lasu i podłoże
W granicach miasta jedynym większym kompleksem jest Las Kapturski, sto siedemdziesiąt hektarów sosnowo-dębowego lasu we wschodniej części Radomia, funkcjonującego dziś bardziej jako miejski park z alejkami i placem zabaw niż jako łowisko dla grzybiarza; presja spacerowiczów i psów sprawia, że runo jest tu przetrzebione szybciej niż gdziekolwiek za miastem. Dzielnica Firlej na północy, dawna wieś włączona w granice miasta, też w większości porośnięta jest lasem, ale to również teren rekreacyjny, nie łowny. Prawdziwe grzybobranie zaczyna się dopiero po wyjeździe z Radomia, a kierunek wyznacza to, czego się szuka: na południowy wschód, w stronę Kozienic i Pionek, rozciąga się piaszczysta, sosnowa Puszcza Kozienicka, najbliższy i najbardziej oczywisty wybór. Na południe, w stronę Skarżyska i Końskiego, teren zaczyna faliście wznosić się ku pierwszym wzgórzom Gór Świętokrzyskich, a w drzewostanie pojawia się jodła, praktycznie nieobecna w promieniu kilkudziesięciu kilometrów wokół samego Radomia.
Co tu rośnie
Wybór kierunku z Radomia to w praktyce wybór między dwoma różnymi zestawami grzybów. Jadąc do Puszczy Kozienickiej, trafia się na typowy repertuar czystego boru sosnowego: maślak zwyczajny i rydz jako pewniaki, borowik szlachetny i podgrzybek brunatny w starszych partiach z domieszką dębu, a jesienią, po przymrozkach, gąska zielonka. Kozia broda, rosnąca tam u nasady starych sosen, to jeden z niewielu gatunków w tym kierunku zapowiadających bliskość drzew iglastych innych niż sosna, bo prawdziwej jodły jest w Kozienickiej niewiele, choć akurat ten fragment puszczy ma jedne z najdalej wysuniętych na północ naturalnych stanowisk jodły w całej Polsce. Jadąc natomiast w stronę Końskiego czy dalej ku Kielcom, drzewostan zmienia się na mieszany, z realnym udziałem jodły i świerka, a wraz z nim pojawiają się gatunki nieobecne w Kozienickiej: sarniak świerkowy czy gąska niekształtna, owocująca dopiero późną jesienią. Kurka i koźlarz babka rosną wszędzie tam, gdzie do sosny dochodzi choć trochę brzozy, niezależnie od kierunku wyjazdu. Bezpieczeństwo wymaga tej samej czujności w obu kierunkach: muchomor sromotnikowy rośnie pod dębami wszędzie tam, gdzie dąb w ogóle występuje, a w czystym borze sosnowym, zwłaszcza w Kozienickiej, czai się zasłonak czerwony, śmiertelnie trujący sobowtór rydza i maślaka. Wiosną, jeszcze przed sezonem grzybów koszykowych, w obu kierunkach pojawia się pod sosnami piestrzenica kasztanowata, grzyb, o którym łatwo zapomnieć, planując dopiero letnią wyprawę.
Kiedy jechać
Sezon wokół Radomia rusza w czerwcu wraz z pierwszymi kurkami, ale prawdziwy koszykowy repertuar startuje w lipcu i trwa do listopada, ze szczytem, zależnym od kierunku, między wrześniem a październikiem. Piaszczyste, szybko przesychające podłoże Puszczy Kozienickiej reaguje na suszę niemal z dnia na dzień, po tygodniu bez deszczu wysyp się kończy, więc warto sprawdzać prognozy dla samych Kozienic czy Pionek, nie tylko dla Radomia. Kierunek na Końskie i dalej ku Świętokrzyskiemu trzyma wilgoć dłużej dzięki bardziej gliniastemu podłożu i obecności jodły, a sezon kończy się tam później, czasem dopiero z listopadowymi przymrozkami, gdy w Kozienickiej las jest już od dawna pusty.
Skąd wyruszyć
Do Puszczy Kozienickiej z Radomia jedzie się drogą wojewódzką numer 737 w stronę Kozienic, szesnaście kilometrów, niecałe pół godziny jazdy, co czyni ją najbliższym dużym lasem dla całego miasta. Po drodze mija się Jedlnię-Letnisko, dawną osadę wypoczynkową wśród sosnowego lasu, gdzie działa dziś leśny ośrodek edukacyjny, dobry punkt orientacyjny, zanim droga wjedzie głębiej w sam kompleks. W stronę Puszczy Świętokrzyskiej i Lasów Koneckich jedzie się dalej, pięćdziesiąt do sześćdziesięciu kilometrów drogą krajową 9 albo przez Skarżysko-Kamienną i Końskie, to już wyprawa na cały dzień, nie popołudniowy wypad. Lasy Spalskie nad Pilicą, siedemdziesiąt jeden kilometrów w stronę Tomaszowa Mazowieckiego, to trzeci, najdalej wysunięty na północny zachód kierunek z Radomia, rzadziej wybierany właśnie ze względu na odległość. Lasy Janowskie i Puszcza Sandomierska, ponad sto kilometrów, wchodzą w grę tylko przy wyjeździe na cały weekend.
Zasady i ograniczenia
Jedynym parkiem narodowym w województwie mazowieckim jest Kampinoski Park Narodowy pod Warszawą, ponad sto kilometrów od Radomia, realnie poza zasięgiem jednodniowej wyprawy, więc dla radomskiego grzybiarza to ograniczenie czysto teoretyczne. Praktyczne ryzyko leży bliżej: sama Puszcza Kozienicka kryje piętnaście rezerwatów przyrody rozproszonych po całym kompleksie, a ich granice bywają oznaczone skromniej niż w niejednym parku narodowym, więc łatwo przejść z lasu gospodarczego w chroniony, nie zauważając tablicy. Jadąc w stronę Kielc, trzeba pamiętać, że sam Świętokrzyski Park Narodowy, inaczej niż otaczające go lasy gospodarcze, ma zbiór grzybów zakazany na całym swoim terenie, bez wyjątków, tak jak każdy z dwudziestu trzech parków narodowych w Polsce. Lasy Koneckie i większość terenu wokół Końskiego leżą natomiast w obszarze chronionego krajobrazu, gdzie zbioru nikt nie zakazuje.
Wskazówki praktyczne
W sezonie warto wyjeżdżać z Radomia w dni powszednie, zwłaszcza w kierunku Puszczy Kozienickiej, to najbliższy duży las zarówno dla Radomia, jak i dla południowej Warszawy, więc weekendowe poranki przy popularnych parkingach bywają zatłoczone. Kto ma tylko godzinę czy dwie, powinien zostać przy kierunku kozienickim; kto planuje cały dzień, zyskuje realnie inny zestaw grzybów, jadąc w stronę jodłowych lasów pod Końskiem czy Kielcami, a nie tylko dłuższą trasę do podobnego lasu. Po dłuższej suszy sensowniej sprawdzić prognozy opadów osobno dla obu kierunków, bo piaszczysta Kozienicka i bardziej gliniaste Lasy Koneckie reagują na brak deszczu zupełnie inaczej. Las Kapturski w mieście nadaje się na spacer z koszykiem dla dziecka, nie na poważne poszukiwania, kto chce realnego wysypu, musi wyjechać z miasta.
Zbiór grzybów w Radomiu
W lasach gospodarczych Lasów Państwowych zbiór na własne potrzeby jest dozwolony i bezpłatny. Zakaz obowiązuje w parkach narodowych, rezerwatach przyrody i uprawach do 4 m. → zasady zbierania grzybów.
Relacje grzybiarzy
Zbieramy relacje z konkretnych wyjazdów, żeby prognoza opierała się nie tylko na pogodzie. Radom czeka na pierwsze zgłoszenie.
PRZYKŁADtak wygląda zgłoszenie, to wzór, nie prawdziwa relacja
- Gdzie
- okolice miejscowości (nie podajemy dokładnego GPS)
- Kiedy
- data wyjazdu
- Co
- borowik szlachetny
- Ile
- pojedyncze sztuki / sporo / wysyp
- Uwagi
- np. „młode, sporo robaczywych, najlepiej przy młodnikach"
Zgłoszenia trafiają do moderacji. Publikujemy okolicę, nigdy dokładnej lokalizacji, miejsca grzybowe zostają Twoje.
Najczęstsze pytania
Czy są już grzyby w Radomiu?
Szansę na wysyp wyliczamy codziennie z pogody. Sprawdź wskaźnik „na dziś" na górze strony.
Gdzie na grzyby w Radomiu?
Sprawdź listę najbliższych kompleksów leśnych oraz prognozę dla województwa.
Zobacz też: gdzie na grzyby w woj. mazowieckie.