🍄 Gdzie na grzyby — Katowice
Katowice kojarzą się z przemysłem, nie z lasem, ale dane mówią co innego: lasy i grunty zadrzewione zajmują tu około 43 procent powierzchni miasta, co w rankingu 18 dużych polskich miast (dane Geoportalu, opracowanie portalu GetHome.pl) daje Katowicom drugie miejsce w kraju, zaraz za Zieloną Górą (prawie 55 procent). W granicach miasta, w kompleksie Lasów Murckowskich, leżą dwa rezerwaty przyrody — częściowy rezerwat leśny „Las Murckowski” i florystyczny rezerwat „Ochojec” — więc część tego lasu jest jednocześnie najbliższym miejscem na grzyby i miejscem, gdzie zbierać nie wolno. Trzecia rzecz, o której warto wiedzieć zanim ruszy się z koszykiem: to miasto trzech wieków górnictwa i hutnictwa, a grzyby, zwłaszcza te rosnące blisko dróg i dawnych terenów przemysłowych, kumulują metale ciężkie skuteczniej niż większość roślin. · woj. śląskie
Podstawa: 48 mm opadu w ostatnich 14 dniach, temperatura ok. 24°C. Sprawdź lasy w okolicy poniżej.
Aktualizacja: 31.08.2026, 13:54Mapa grzybów
Szansa liczona dla centrum miasta (50.26°N, 19.02°E). Pełna mapa Polski — na stronie głównej.
Lasy w okolicy
Największe kompleksy leśne w woj. śląskie:
Charakter lasu i podłoże
Lasy Murckowskie, wraz z enklawą Zapole, to rozległy kompleks obejmujący około 90 kilometrów kwadratowych na terenie Katowic, Tychów i Mysłowic naraz — to powierzchnia całego kompleksu w trzech miastach, nie samego lasu w granicach Katowic, gdzie wszystkie lasy miejskie razem (Murckowskie, Panewnickie i mniejsze zadrzewienia) zajmują około 69–70 kilometrów kwadratowych. Kompleks dzieli się na sześć leśnictw Nadleśnictwa Katowice: Murcki, Wesołą, Ochojec, Czułów, Lędziny i Podlesie. W północnej części, bliżej centrum miasta, rośnie kwaśna buczyna niżowa, a w południowej, w stronę Kostuchny i Murcków, przeważa bór mieszany z sosną jako gatunkiem wiodącym, z domieszką brzozy, dębu, buka, świerka, modrzewia, a nawet sosny wejmutki — gatunku obcego pochodzenia, wprowadzonego tu dawnymi nasadzeniami. To właśnie w północnej części, na wysokości 352 metrów, leży Wzgórze Wandy — najwyższy punkt Katowic. Osadnictwo i pierwsze kopalnie w tych lasach sięgają XVII wieku, kiedy pod panowaniem książąt pszczyńskich powstała osada Osieki, zalążek dzisiejszych Murcków; mapa z 1636 roku dokumentuje istniejące już wtedy tereny łowieckie. Wieki wydobycia zostawiły w lesie ślad, który wciąż kształtuje teren: widoczne dziś stawy to w części sztuczne zbiorniki po eksploatacji piasku podsadzkowego, a w części zatopiska powstałe wskutek osiadania gruntu na skutek szkód górniczych — w skali kilku nadleśnictw regionu, w tym katowickiego, prognozowane osiadanie sięga nawet 6 metrów i zmienia stosunki wodne w lesie. Na zachodnim skraju miasta, na granicy Katowic, Mikołowa i Rudy Śląskiej, leżą Lasy Panewnickie, dostępne najwygodniej z dzielnicy Ligota-Panewniki. Tuż za granicą miasta, już na terenie Chorzowa, ale w tym samym leśnictwie Panewnik, chroniony jest zespół przyrodniczo-krajobrazowy „Uroczysko Buczyna” — 65,32 hektara starodrzewu bukowego w wieku 130–170 lat, z kilkunastoma drzewami o wymiarach bliskich pomnikowym.
Co tu rośnie
Borowik szlachetny, najmniej wybredny z poszukiwanych gatunków, rośnie w obu częściach Lasów Murckowskich, bo mikoryzuje zarówno z sosną, jak i z bukiem czy dębem — to jedyny grzyb wspólny dla całego kompleksu. W południowej, sosnowej części, koło Kostuchny, skąd mieszkańcy Katowic wyruszają najczęściej, szukaj poza tym podgrzybka brunatnego, maślaka zwyczajnego, kurki i gołąbka zielonawofioletowego, a pod brzozami w podszycie koźlarza babki i koźlarza pomarańczowożółtego. W bukowej, północnej części kompleksu, w stronę Wzgórza Wandy, zestaw jest inny: borowik ciemnobrązowy i gołąbek smaczny trzymają się starych buków, a lejkowiec dęty, ciemny i łatwy do przeoczenia, rośnie w najgłębszej ściółce najstarszych partii lasu. Podobny, choć bogatszy zestaw liściasty znajdziesz w starodrzewiu Uroczyska Buczyna tuż za zachodnią granicą miasta. Na terenach pogórniczych, przy starych pniach i karczach w rejonie dawnych wyrobisk, licznie pojawiają się opieńki — gatunek, który dobrze znosi zaburzony, nierówny teren, w tym zbocza porośniętych dziś drzewami hałd. Właśnie w bukowych partiach czai się największe ryzyko: muchomor sromotnikowy, rosnący pod tymi samymi bukami i dębami, gdzie szuka się borowika ciemnobrązowego, oraz gąska siarkowa, trująca, myląca się początkującym z jadalnymi gąskami. Oba gatunki wymagają pewnej identyfikacji, zanim cokolwiek trafi do koszyka.
Kiedy jechać
W granicach miasta i najbliższej okolicy sezon trzyma się typowego rytmu nizinnego: pierwsze grzyby od czerwca, szczyt na przełomie sierpnia i września, koniec z pierwszymi przymrozkami, zwykle w listopadzie. Miejska wyspa ciepła, cieplejsza niż otwarty teren za miastem, może nieznacznie przyspieszać rozkład ściółki i przesuszanie gleby w Lasach Murckowskich i Panewnickich, więc po krótszych opadach efekty bywają słabsze niż w oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów Lasach Pszczyńskich czy Kobiórskich, gdzie teren jest bardziej otwarty na wilgoć. Warto obserwować pierwsze dni po większym, kilkudniowym deszczu — to wtedy różnica między lasem miejskim a podmiejskim najbardziej się zaciera.
Skąd wyruszyć
Najbliżej centrum jest Kostuchna — dzielnica na południu miasta, bezpośrednio sąsiadująca z Lasami Murckowskimi, z dobrym dojazdem tramwajem i samochodem. Węzeł „Katowice Murckowska”, łączący autostradę A4 z drogą krajową nr 86 (ul. Murckowska) tuż przy granicy lasu, przepuszcza codziennie około 100 tysięcy pojazdów — dobre przypomnienie, że Katowice to przede wszystkim węzeł drogowy. Lasy Panewnickie leżą na zachodnim skraju miasta, dostępne z dzielnicy Ligota-Panewniki, która graniczy bezpośrednio z Rudą Śląską i Mikołowem. Dla dłuższego wypadu na południe najbliżej są Lasy Kobiórskie i Pszczyńskie, zarządzane przez Nadleśnictwo Kobiór — około 30 kilometrów drogą przez Tychy, z bardziej otwartym, sosnowo-dębowym borem, inaczej niż miejskie buczyny. Dalej na południe, w stronę Beskidu Śląskiego, prowadzi droga ekspresowa S1 — jej nowe odcinki w kierunku Bielska-Białej odciążyły od zatorów starą „jedynkę” (DK1) i skróciły dojazd przez Pszczynę i Czechowice-Dziedzice; stamtąd już blisko do Szczyrku czy Wisły, choć to wyprawa na cały dzień, nie popołudniowe wyjście. Na wschód, w stronę Jury Krakowsko-Częstochowskiej, jedzie się drogą wojewódzką nr 791 przez Olkusz do Ogrodzieńca, około 60 kilometrów, z ruinami zamku jako punktem orientacyjnym — choć sama Jura to teren bardziej na wapienny spacer i podziwianie skał niż pewny koszyk borowików. Kto woli zachód, ma do wyboru Lasy Lublinieckie, około 54 kilometrów, z większym udziałem brzozy i dębu, opisane osobno w tym atlasie.
Zasady i ograniczenia
W granicach Lasów Murckowskich leżą dwa rezerwaty przyrody, oba z zakazem zbioru grzybów i innych płodów runa: częściowy rezerwat leśny „Las Murckowski”, powiększony w 2022 roku do 141,56 hektara (plus otulina 256,06 ha), chroniący fragment lasu mieszanego o cechach naturalnych, oraz florystyczny rezerwat „Ochojec” w dzielnicy Piotrowice-Ochojec, 25,79 hektara, utworzony w 1982 roku dla ochrony liczydła górskiego — rzadkiej górskiej rośliny, której populacja w tym miejscu przekracza 500 okazów. Województwo śląskie, w tym Katowice, nie ma w swoich granicach ani jednego parku narodowego, więc to właśnie te dwa lokalne rezerwaty, nie park narodowy, są głównym prawnym ograniczeniem dla grzybiarza w tym mieście. Inaczej wygląda sytuacja w Uroczysku Buczyna za zachodnią granicą miasta: to zespół przyrodniczo-krajobrazowy, forma ochrony łagodniejsza niż rezerwat, która nie wprowadza automatycznego, ustawowego zakazu zbioru runa — mimo to warto omijać ściółkę wokół najstarszych, pomnikowych buków. Niezależnie od przepisów, teren pogórniczy Lasów Murckowskich wymaga ostrożności z innego powodu: dawne wyrobiska piasku i miejsca osiadania gruntu bywają niewidoczne pod ściółką, więc schodzenie z wyznaczonych ścieżek w mniej znanych partiach lasu niesie realne ryzyko fizyczne, niezwiązane z żadnym zakazem. Poza tymi wyznaczonymi strefami reszta lasów miejskich i podmiejskich podlega ogólnym zasadom Lasów Państwowych, czyli zbiór na własny użytek jest dozwolony.
Wskazówki praktyczne
Trzy wieki górnictwa i hutnictwa zostawiły w glebie części Katowic ślad, który nie zniknął wraz z zamknięciem kopalń: już w 1863 roku działało tu dwanaście hut cynku, do tego kopalnie węgla („Beate” od 1801, „Wujek” od 1899) i Huta Baildon, czynna od 1823 do bankructwa w 2001 roku. Grzyby pobierają metale ciężkie z podłoża skuteczniej niż większość roślin, dlatego Główny Inspektorat Sanitarny odradza zbiór blisko zakładów produkcyjnych, składowisk odpadów, rowów przydrożnych i skrajów lasu tuż przy ruchliwych drogach — w praktyce lepiej przejść kilkaset metrów dalej, w głąb spokojnego lasu, niż zbierać przy poboczu. Badania Jerzego Falandysza publikowane w „Rocznikach Państwowego Zakładu Higieny” pokazują, że kadm w borowiku szlachetnym bywa wyższy niż unijna norma ustalona dla pieczarek uprawnych (0,2 mg/kg świeżej masy) nawet na terenach uznawanych za czyste — dla grzybów leśnych Unia Europejska osobnej normy nie ustaliła, stąd propozycja autorów, by liczyć ryzyko według innych progów. Gatunek ma tu znaczenie: badanie krakowskiego zespołu z 2026 roku wykazało najwyższy kadm w borowiku szlachetnym i koźlarzu babce, najniższy w podgrzybku brunatnym, a ołowiu najwięcej w maślaku zwyczajnym, podczas gdy w borowiku nie wykryto go wcale — wszystkie próbki z naturalnych stanowisk mieściły się jednak w unijnych limitach. W 2025 roku Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach prowadził w ramach grantu finansowanego przez Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię własne badanie na 200 próbkach grzybów z Miasteczka Śląskiego, Tarnowskich Gór i Bytomia, a więc z najbliższych okolic Katowic, sprawdzając wprost zależność między stężeniem metali a odległością od źródeł zanieczyszczeń — to więc temat wciąż żywy naukowo, nie wydumany akurat na potrzeby tej strony. Praktyczny wniosek: unikaj zbioru przy ruchliwych drogach, na hałdach — jak choćby porośnięta dziś drzewami Hałda Murckowska (330 m n.p.m., punkt widokowy na Beskidy) w sercu Lasów Murckowskich — i na terenach jawnie poprzemysłowych, a w głębi Lasów Murckowskich czy Panewnickich, z dala od dróg i starych składowisk, zbiór nie jest już istotnym zagrożeniem.
Zbiór grzybów w Katowicach
W lasach gospodarczych Lasów Państwowych zbiór na własne potrzeby jest dozwolony i bezpłatny. Zakaz obowiązuje w parkach narodowych, rezerwatach przyrody i uprawach do 4 m. → zasady zbierania grzybów.
Relacje grzybiarzy
Zbieramy relacje z konkretnych wyjazdów, żeby prognoza opierała się nie tylko na pogodzie. Katowice czeka na pierwsze zgłoszenie.
PRZYKŁADtak wygląda zgłoszenie — to wzór, nie prawdziwa relacja
- Gdzie
- okolice miejscowości (nie podajemy dokładnego GPS)
- Kiedy
- data wyjazdu
- Co
- borowik szlachetny
- Ile
- pojedyncze sztuki / sporo / wysyp
- Uwagi
- np. „młode, sporo robaczywych, najlepiej przy młodnikach"
Zgłoszenia trafiają do moderacji. Publikujemy okolicę, nigdy dokładnej lokalizacji — miejsca grzybowe zostają Twoje.
Najczęstsze pytania
Czy są już grzyby w Katowicach?
Szansę na wysyp wyliczamy codziennie z pogody. Sprawdź wskaźnik „na dziś" na górze strony.
Gdzie na grzyby w Katowicach?
Sprawdź listę najbliższych kompleksów leśnych oraz prognozę dla województwa.
Zobacz też: gdzie na grzyby w woj. śląskie.